daniel.petryczkiewicz
-
Festiwal Dowód
Festiwal Dowód to takie miejsce, gdzie spotkania autorskie prowadzi się boso i off-stage Na drugi dzień wsiada się o świcie na SUP-a, pływa w czystej, dzikiej i pełnej ryb Krutyni, a potem prowadzi prawie bosą ekipę na torfowiska żeby gadać o wodzie, suszy, współbyciu z Przyrodą i o tym jak się odnaleźć w świecie pełnym…
-
Bobry z Małej
Oba zwierzęta dopłynęły do brzegu – tuż przy nasadzie pochylonego ku wodzie drzewa, na którym siedziałem. Wygramoliły się lekko kołyszącym ruchem na brzeg. Otrząsnęły się z wody. W padającym pod ostrym kątem słońcu wystrzelone w powietrze krople zaiskrzyły się jak wysypane z sakiewki diamenciki. Oba bobry zaczęły toaletę. Dbałość o stan futra to, obok jedzenia…
-
Fragment z Małej historii znikania
Ciemne gęstnieje nad lasem, nabrzmiewa wilgocią i spada obfitym strumieniem. Krople rozbijają się o drzewa. Kolejne liście i igły przekazują sobie skapującą wodę jak w sztafecie. Nic nie dzieje się nagle – ani za szybko, ani za wolno. Między jedną a drugą kroplą zsuwającą się z liścia na liść, z igły na igłę, nie ma…
-
S01E35: Czy to już Matrix?
W dzisiejszej rozmowie zawędrowaliśmy z Sylwią Czubkowską nad lipcową Wisłę. Co prawda rozmawialiśmy o technologii, tzw. sztucznej inteligencji, centrach danych, ciemnym oświeceniu i nowym porządku świata ale kiedy tego słucham to widzę, że rozmawialiśmy o humanizmie, duchowości i sensie życia.
-
Lipiec: susza hyrdologiczna
Mamy to! Ponad połowa kraju w stanie suszy hydrologicznej – szare kolory na mapie nr 1. Jeśli chodzi o rzeki, to procentowy udział stacji hydrologicznych w poszczególnych strefach stanów charakterystycznych ma się tak: Przelotne opady można porównać do podlania ogródka. Mają się nijak do sytuacji na rzeka a jeszcze mniej do sytuacji wód podziemnych. Kolejny…
-
Katastrofa na rzece Bóbr
Pomimo katastrofalnej suszy i niskich stanów rzek, Ministerstwo Infrastruktury razem z Tauronem spuszczają wodę z zapory w Pilchowicach, zatruwając rzekę Bóbr, zabijając setki, tysiące ryb. Niektórzy pytają, gdzie są ekolodzy. Ja się pytam a gdzie są politycy? A gdzie jest minister infrastruktury? Gdzie jest prezes Tauronu, którym ty i ja płacimy pensje, bulimy grubą kasę…
-
Truskawkowy Księżyc
Rdzenni mieszkańcy dzisiejszej ameryki północnej mówili o nim w języku ojibwe: Ode’imini-giizis, Księżyc Sercowej Jagody, Strawberry Moon, Truskawkowy Księżyc. Wschodził nad równiny i góry, kiedy zaczynały się zbiory dzikich truskawek – choć realnie były to poziomki. Michał Książek proponuje swojską nazwę Pełnia Świetlików. I coś w tym jest, bo kręta ścieżka wzdłuż Wisły, która prowadziła…
-
Historia Rzeki
To będzie smutna historia. Tu gdzie mieszkam płynęła kiedyś szeroko rozlewająca się rzeka. Kiedy odchodził lodowiec tworzyła jezioro. Potem cofnęła się do uformowanego przez siebie dzikiego koryta. Wciąż płynęła szeroko. W czasach ludzkich trudno było na niej postawić most bo była nieprzewidywalna i przypominała sobie czasem o swoich jeziornych korzeniach.
-
Pomniki przyrody w Łukcie
Aleja Spokoju, Aleja Bielika w tym dąb Fusia (kandydatka na drzewo roku! – link poniżej), Wyspa Bociana Czarnego, dąb Herkus Monte. Łącznie 136 sędziwych drzew – buków, dębów, kilka sosen i jedna brzoza – właśnie zostało pomnikami przyrody w gminie Łukta na Mazurach! Cudowny to moment, bo losy tych drzew ważyły się do ostatniej chwili.
-
Akwatyczny krąg życia – wywiad
W czerwcowym wydaniu miesięcznika „Dzikie Życie” ukazał się wywiad, który przeprowadziła ze mną Monika Stasiak. Poniżej zostawiam Wam początek tej rozmowy i gorąco zachęcam Was do sięgnięcia po papierowe wydanie.










