Bobry na Łąkach Oborskich

Nie byłoby tej wody i roślinności na Łąkach Oborskich i w Rezerwacie gdyby nie BOBRY. Nie byłoby gniazdujących czajek. Nie byłoby kumaków. Nie byłoby kosaćców. Nie byłoby okrężnicy bagiennej. Nie byłoby turzyc. Byłyby pokrzywy i nawłoć. Też życie. Być może taka przyroda nas czeka. Ale może jeszcze nie dziś, nie wszędzie. Może słynny mózg homo…

Nie byłoby tej wody i roślinności na Łąkach Oborskich i w Rezerwacie gdyby nie BOBRY. Nie byłoby gniazdujących czajek. Nie byłoby kumaków. Nie byłoby kosaćców. Nie byłoby okrężnicy bagiennej. Nie byłoby turzyc. Byłyby pokrzywy i nawłoć. Też życie. Być może taka przyroda nas czeka. Ale może jeszcze nie dziś, nie wszędzie. Może słynny mózg homo sapiens jest w stanie ogarnąć coś więcej niż chciwość i produktywność? Bo w naszych umysłach i sercach jest empatia, i wrażliwość i mądrość. Wydaje się jednak, że bez chwili refleksji i wytchnienia, które daje nam na przykład bycie w Przyrodzie, nie jesteśmy ich w sobie poobudzić. Bycie w tym co żywe nie działa natychmiast. Dajcie temu czas. Dajcie czasowi czas. I zobaczcie co to z Wami robi.

Wtedy być może będzie możliwy krok wstecz. A może nawet dwa. I zostawienie miejsca temu, co utrzymuje nas samych przy życiu. Życiu.

Czytaj więcej