Centra danych

To nie my potrzebujemy centrów danych. To one potrzebują nas i zasobów, które są nam – i Przyrodzie – niezbędne do życia. Widzę wysyp maili pod tytułem: „Ratuj, ratujcie. Budują mi za oknem centrum danych”.

Po pierwsze to jest naprawdę ostatni moment, żeby się bardzo mocno zainteresować i przycisnąć w temacie planów ogólnych. Plany ogólne i plany zagospodarowania to najważniejsze dokumenty, które mówią o tym, co może być wybudowane w Waszej okolicy, a co nie może. I jest na ten temat naprawdę mnóstwo opublikowanych, napisanych materiałów. Pogrzebcie za tym bardzo, bardzo was proszę.

Po drugie, pamiętajcie, że kluczowa jest lokalna społeczność. Żaden Petrykiewicz ani inny spadochroniarz skądś tam, dlatego, że jest znany, nie zablokuje niczego, jeżeli nie zrobi tego lokalna społeczność.

Po trzecie, my nie potrzebujemy nowych centrów danych. To centra danych potrzebują nas. Potrzebują też świeżego powietrza. Potrzebują paliw kopalnych ekstrahowanych z ziemi. Potrzebują ogromnych ilości wody i ogromnych ilości energii. Najbardziej zadziwiające jest to, że chcemy to wszystko bez czego żyć nie możemy, przehandlować za fałszywe filmu generowane przez algorytmy maszynowe. Te istniejące centra danych prawdopodobnie spokojnie wystarczą, żeby obsługiwać naszą normalną ludzką działalność. Nawet przechowywanie tego filmiku, który nagrywam na Instagramie.

Nowe centra danych, które powstają, głównie służą trenowaniu tzw. „sztucznej inteligencji” której jeszcze bardziej NIE potrzebujemy do tego, żeby generowała fake newsy i nas oszukiwała i zarabiała na tym górę forsy dla potężnych platform algorytmicznych. Jak zwykle padamy ofiarami błędu percepcji: wmawia się nam, że więcej danych to szczęśliwsze życie a centra danych są niezbędne aby obsłużyć krytyczną infrastrukturę. Tak, te istniejące w zupełności. Jak zwykle zresztą, w tej dziedzinie także króluje gargantuiczny konsumpcjonizm i nadprodukcja.

Centra danych to są normalne inwestycje, które wymagają wszystkich zgód, w tym raportu środowiskowego. Wymagajcie tego, sprawdzajcie. Tam nie ma żadnych ulg ani żadnych możliwości, żeby te przepisy obejść. A z reguły po prostu te dokumenty są totalnie niekompletne albo kompletnie z dupy napisane.

Czytaj więcej