Jesteśmy jej częścią. Tańczącymi skałami. W ciągłym ruchu. W tańcu życia. Dziś ludźmi, jutro chruścikami. Puszcza jest jak tygiel materii. Zaczyn, ferment i stadium finalne.
Tu można doświadczyć życia w jego najczystszej formie takiej jaka jest. Dlatego potrzebujemy takich miejsc. Aby nie odłączyć się zupełnie od tego pieprzonego cudu zwanego życiem! Takim jakie jest. Ze wszystkim tym co po ludzku nam się podoba i tym co nie. Bo i tak wszystko to jedność.
Dziękuję Puszczo. Że nas znowu przyjęłaś.




