Zapamiętajcie te obrazki. To dewastacja dzikiej, meandrującej, znanej w całej Polsce rzeki Wieprz na odcinki ponad 1 km w Szczebrzeszynie. Warto też zapamiętać twarz i nazwisko tego człowieka. Rafał Kowalik – burmistrz Szczebrzeszyna. Warto też zapamiętać, kto jest wykonawcą tej masakry – jak zwykle Wody Polskie. Te same Wody Polskie, które na drugą nóżkę, opowiadają o renaturyzacji rzek, o zapobieganiu suszy i tego typu teoretycznych deklaracjach.



Z premedytacją nie udostępniam samego wpisu burmistrza Kowalika – po co dawać zasięg niekompetentnym, działającym na szkodę swojego miasta i Przyrody, ludziom. Ale wrzucam Wam screen z jego szkodliwej i bzdurnej wypowiedzi.

Co się wydarzyło? To co zwykle. Tak zwane prace utrzymaniowe. To o czym powinniśmy już dawno zapomnieć i przestać czynić. Na wniosek (jak rozumiem burmistrza) nad dziki Wieprz przyjechały koparki i pogłębiły koryto (pogłębiając suszę i tracąc retencję krajobrazową – podczas gdy cała Polska pogrążona jest w głębokiej i postępującej suszy hydrologicznej!!!) Na brzegu rzeki widać wyrwaną i zabetonowaną pod zwałami mułu roślinność – być może także ściśle chronione włosienniczniki, które tu występują. Ta wyrwana z dna roślinność, wyciągnięte z rzeki pnie drzew, zwały mułu na brzegu – zubożają rzekę w jej NATURALNE życie: miejsca do żerowania i rozmnażania się ryb, małży, płazów, owadów itp itd. To, że burmistrz Szczebrzeszyna nie ma za grosz wiedzy na temat Przyrody i ekosystemu rzeki – to może nie dziwić tak bardzo. Ale od tego, aby takie absurdalne, szkodliwe i głupie szkody powstrzymać, są: wydział środowiska gminy oraz specjaliści Wód Polskich??? Jak widać – nie.
Pominę milczeniem słowa pana burmistrza odnośnie zachwytu nad wykonaną dewastacją Rzeki. Chętnie usłyszę, czy rzeczywiście takie coś podoba się kajakarzom, jak rzekomo utrzymuje włodarz Szczebrzeszyna. Zastanawiam się też nad konstrukcją moralną kogoś, kto mówiąc o pięknie, ma na myśli śmierć i zniszczenie. O snutych planach zabetonowania brzegów rzeki – nawet nie wspomnę.
Na koniec dodam jeszcze dwie sprawy:
– z tego co udało mi się na razie ustalić, na tym odcinku są przewidziane i zapisane w Planach Utrzymania Wód prace utrzymaniowe polegające na koszeniu skarp, wykaszaniu roślinności z dna, hakowaniu roślinności i ścinaniu odrostów i krzaków – nie ma natomiast NIC o pogłębianiu rzeki, jej odmulaniu i używaniu do tego ciężkiego sprzętu; brak jest zgłoszenia tych działań do RDOŚ a przy samych pracach obowiązkowy jest nadzór przyrodniczy – zamierzam się zwrócić o wyjaśnienia w tej sprawie do urzędu w Szczebrzeszynie, Wód Polskich oraz RDOŚ
– warto też dodać, że do Wieprza w Szczebrzeszynie trafiają też ścieki z lokalnej oczyszczalni – ciekawe co w TEJ sprawie włodarz dbający w Rzekę czyni? Także zamierzam o to zapytać.



