Jesień 2026: susza

W jesień meteorologiczną wchodzimy z gigantyczną suszą hydrologiczną. Po ostatnich opadach odrobinę poprawiła się sytuacja na środkowym zachodzie. Patrzę z przerażeniem na deficyt wodnym z jakim wchodzimy w potencjalny brak śniegu zimą czy kolejną suchą wiosnę. A na to się niestety zanosi patrząc na minione dekady. Że już nie wspomnę o kompletnym braku działań w…

W jesień meteorologiczną wchodzimy z gigantyczną suszą hydrologiczną. Po ostatnich opadach odrobinę poprawiła się sytuacja na środkowym zachodzie. Patrzę z przerażeniem na deficyt wodnym z jakim wchodzimy w potencjalny brak śniegu zimą czy kolejną suchą wiosnę. A na to się niestety zanosi patrząc na minione dekady. Że już nie wspomnę o kompletnym braku działań w temacie tworzenia i ochrony retencji krajobrazowej. Zamiast tego mamy takie przypadki jak w Krakowie gdzie miasto robi dobrze deweloperowi drenując teren nowego osiedla i zanieczyszczając użytek ekologiczny Doliny Prądnika. Systemowego zasypywania rowów na horyzoncie nie widać. Może sytuację zmieni Strategia wodno-błotna – nie ukrywam, że tam widzę światełko nadziei. Trzymajmy kciuki!

Czytaj więcej