Pomimo katastrofalnej suszy i niskich stanów rzek, Ministerstwo Infrastruktury razem z Tauronem spuszczają wodę z zapory w Pilchowicach, zatruwając rzekę Bóbr, zabijając setki, tysiące ryb. Niektórzy pytają, gdzie są ekolodzy. Ja się pytam a gdzie są politycy? A gdzie jest minister infrastruktury? Gdzie jest prezes Tauronu, którym ty i ja płacimy pensje, bulimy grubą kasę na utrzymanie ich urzędów? To ekolodzy są odpowiedzialni za zatruwanie rzek? Dajecie się propagandzie politycznej, która polaryzuje i nastawia ludzi przeciwko sobie?
A ja się pytam, gdzie jesteśmy my wszyscy? Gdzie jest społeczeństwo? Za to, co politycy polscy robią polskiej przyrodzie powinniśmy już dawno być na ulicach. Tu powinna być dawno druga Albania. Gdzie jesteś? Klikasz lajki na Facebooku (podobnie jak ja zresztą). Na Facebooku nie będzie rewolucji.
Innego końca świata nie będzie.




