Ten gość obok to Mateusz – lokalny aktywista i dobry duch działań ochronnych na rzecz okolicznych, wspaniałych, unikalnych mazurskich lasów!
Dlaczego o tym napisałem? Bo to kolejny przykład tego, jak robić to najskuteczniej. Przepis w trzech krokach:
1) Kiedy obudzisz w sobie miłość do Przyrody i dostrzeżesz, że jest ona niszczona w imię doraźnych zysków (np Lasów Państwowych) – zbierasz lokalną społeczność i zaczynasz działać poprzez budowę opowieści o tych miejscach i istotach które chcecie chronić. Jedną z najskuteczniejszych metod jest nadawanie imion i nazw. To co nazwane trudniej zniszczyć i zapomnieć. Promujesz tą opowieść, idziesz z nią między ludzi lokalnie. Tego się nie wygrywa na facebuku ale w społeczności.
2) Angażujesz lokalny samorząd. Bez tego nie ma żadnego ruchu. Polska lokalna stoi naprawdę wspaniały i ludźmi, którym zależy na Domu w którym żyją. Nie tak jak większości polityków w warszawskiej szklanej wieży.
3) Wspierasz się wiedzą, nauką i prawem. Jesteś konsekwentny i nieustępliwy. Snujesz opowieść z ludźmi nie zrażając się hejterami. Możesz sobie na to pozwolić bo wiesz, że nie jesteś sam/sama. Stoi za Tobą społeczność.
No. I taki jest własnej Mateusz i jego ekipa. Brawo. Chylę czoło. Trzymam kciuki za konsekwencję działań Rady Gminy pod wodzą pani Marty.




