Pełnia floksów

Najbardziej znane nazwy pełni księżyca pochodzą od ludów rdzennych dzisiejszej Ameryki Północnej. Uwielbiam w nich to, że nie są o tym jak wygląda księżyc ale o tym co dzieje się w krajobrazie kiedy jest w kolejnej pełni. Pierwsza pełnia po równonocy to Pełnia Floksów, często cytowana jako „różowa pełnia”. Oczywiście obrazkowa rzeczywistość dyktuje nam durne…

Najbardziej znane nazwy pełni księżyca pochodzą od ludów rdzennych dzisiejszej Ameryki Północnej. Uwielbiam w nich to, że nie są o tym jak wygląda księżyc ale o tym co dzieje się w krajobrazie kiedy jest w kolejnej pełni. Pierwsza pełnia po równonocy to Pełnia Floksów, często cytowana jako „różowa pełnia”. Oczywiście obrazkowa rzeczywistość dyktuje nam durne obrazki różowego księżyca… i nie zastanawiamy się dlaczego jest to niemożliwe (podobnie jak „niebieski księżyc”) tylko łykamy marketingową papkę…

Różowa nazwa pochodzi od floksów szydlastych – fioletowych i różowych kwiatów które właśnie na początku wiosny zakwitały całymi kolorowymi kobiercami na suchych, piaszczystych terenach otwartych w północnej i wschodniej części Ameryki Północnej. Dzikie i wolne. W Polsce znamy floksy z ogrodów, gdzie udomowione często cieszą oczy swoimi śmiałymi kolorami.

Kiedy na nie spojrzycie a ogrodzie, albo w kwietniowy księżyc, wspomnijcie dzikość i piękno tych miejsc z których te nazwy i kwiaty pochodzą. I tych i te, które im je nadali.

Czytaj więcej