Pochylam się więc nad tym, dlaczego warto i trzeba być w Przyrodzie cały rok a nie tylko wtedy kiedy jest zielono, ciepło i ptaszki śpiewają. Zainspirowała mnie do tego ostatnia rozmowa radiowa z Martą Hoppe z radiowej Czwórki – kto słuchał to rozpozna w tym dalszy ciąg naszej rozmowy a kto nie może spokojnie potraktować to jako samodzielną opowieść.
Nie widzę innego sposobu, aby znaleźć się w Kręgu Życia jak tylko do niego wejść. Nie dlatego, że będzie mi tylko przyjemnie a dookoła zielono ale dlatego, że jesteśmy częścią Przyrody i to tam należymy. Chcecie o tym posłuchać? Chodźcie, przysiądźcie się pod Wiązem, który otula. Posiedźmy razem a potem idźmy w zimne, mokre, słoneczne i wietrzne, w takie, jakie akurat jest. Tego Wam życzę. Wystarczająco dobrego życia.



